Dla dobrego samopoczucia
Daleko od rygorystycznych diet i inwazyjnych zabiegów, dr Rowe proponuje minimalistyczne, a zarazem skuteczne podejście: ćwiczenie mięśni żuchwy piłeczką tenisową.
Te często zaniedbywane mięśnie są jednak niezbędne do utrzymania napięcia w okolicy szyi i podbródka.
Metoda? Nic prostszego:
Umieść piłeczkę tenisową pod brodą.
Wykonuj delikatne uciski i rozluźnienia, dociskając piłkę do klatki piersiowej.
Powtarzaj te mikroćwiczenia przez kilka minut dziennie.
W ten sposób mięśnie są delikatnie angażowane, skóra stopniowo się ujędrnia, a podwójny podbródek może z czasem zniknąć.
Dlaczego to działa?
To nie magia, a podstawowa mechanika mięśni, według dr Rowe. Regularne ćwiczenie tych zapomnianych mięśni stymuluje lokalne krążenie, wzmacnia tkanki podtrzymujące i poprawia postawę, która często jest przyczyną opadającego podbródka.
Kolejna zaleta: Tę metodę łatwo włączyć do codziennej rutyny. Przed telewizorem, w przerwie, w biurze… Nie musisz iść na siłownię ani wykonywać skomplikowanego programu.
Wystarczy zwykła piłka tenisowa, a stanie się ona czymś więcej niż tylko gadżetem do wypoczynku: narzędziem wellness w Twoim domu.
Widoczne rezultaty bez bólu i ograniczeń
Wyjątkowość tej metody polega na jej dostępności i wygodzie. W przeciwieństwie do zabiegów kosmetycznych, nie wymaga stosowania igieł, rekonwalescencji ani wysokich kosztów.
Oczywiście rezultaty różnią się w zależności od typu sylwetki i ogólnego stylu życia, ale przy odrobinie regularności pierwsze zmiany mogą być widoczne już po kilku tygodniach.
Ciąg dalszy na następnej stronie