No i co… znalazłeś/aś?
Bądźmy szczerzy: niektórzy dostrzegają ją w dziesięć sekund, inni w dwie minuty, a jeszcze inni przysięgają, że „ta butelka nie istnieje”. (Ale istnieje, obiecuję).
Jeśli ją zauważyłeś/aś, gratuluję: Twoja dbałość o szczegóły jest znakomita. A jeśli jeszcze nie, spróbuj po raz ostatni, używając metody siatki: to często klucz.
Rozwiązanie: Lokalizacja butelki

Butelka jest po prostu ukryta między stopami mężczyzny. Proste, prawda? – można by rzec z uśmiechem.